Im trudniej, tym łatwiej

Autor 
Mariusz Jurkiewicz (Grupa Atlas), Marcin Kamka Certyfikowany Fachowiec ATLAS nick: olikama
26.05.2017Komentarze (0)

ATLAS M-System to nowa innowacyjna technologia, która umożliwia łatwą zabudowę trudnych miejsc. W tym artykule przybliżymy kolejny obszar zastosowania łączników – trudne sufity o artystycznych kształtach.

Trudne sufity to zadanie, które każdemu wykonawcy przysparza sporo pracy. Wykonując je w tradycyjnej technologii, trzeba się mocno napracować. Po rozmierzeniu sufitu należy zamocować profile obwodowe, a następnie przykręcić je do wieszaków zamocowanych do stropu. Całość skręcić ze sobą. Następnie trzeba przykręcić poszycie z płyty g-k i zabudować boki sufi tu z płyty giętej g-k, „zamykając” go. Kto się tym zajmował, ten wie, że taka czynność wymaga ciągłego dopasowywania i docinania profili. Jeżeli wykonuje się to zadanie samemu, to należy dodać do tego ciągłe marsze po drabinie, aby zmierzyć, dociąć, spasować i przykręcić.

Montaż konstrukcji

W M-Systemie zadanie jest o wiele prostsze. W tym wypadku należy jedynie:

rozrysować kształt planowanego sufitu,

→ wyznaczyć miejsca mocowania łączników,

→ wywiercić otwory (tutaj ciekawostka – liczba otworów w podłożu w technologii M-System jest tylko o około 20% większa niż w tradycyjnym rozwiązaniu),

→ zamocować w otworach kołki rozporowe,

→ ustawić laser krzyżowy tak, aby wyznaczył kurtynę równoległą do zabudowywanej powierzchni (Rys. 1),

→ zaznaczyć znacznik na wkrętarce, dokręcając łączniki do momentu, kiedy linia lasera pokryje się ze znacznikiem na wkrętarce (Rys. 2). Ułożenie wkręconych łączników na suficie przedstawia fot. 2,

→ wykonać zabudowę boków sufitu z płyty budowlanej nacinanej.

 

Zabudowa ścian bocznych sufitu jest o wiele prostsza. Oczywiście, jeżeli ktoś lubi ciężką pracę, to może użyć nacinanych profili i płyty gipsowej giętej. Przy niskim opuszczeniu sufitu dostanie się z narzędziami jest utrudnione. M-System ma to rozwiązane zupełnie inaczej. Przy niewielkim opuszczeniu sufitu zalecamy nacinaną płytę budowlaną o grubości 2 cm. Daje ona możliwość dowolnego kształtowania zamykanej przestrzeni.

Technologia montażu płyty budowlanej do bocznej zabudowy sufitu opuszczonego także nie należy do skomplikowanych. Używa się jej w momencie, kiedy łączniki już są zamontowane i przykręcone jest poszycie z płyty g-k. Następnie należy dociąć pasek nacinanej płyty budowlanej i powlec klejem jednoskładnikowym szybkowiążącym krawędzie płyty. Tak przygotowany element należy umieścić między stropem a płytą g-k. Klej stanowi warstwę zespalającą dwie płaszczyzny. Dodatkowo należy też użyć wkrętów o długości min. 50 mm, przykręcając je przez płytę g-k do płyty budowlanej. Taka zabudowa jest prosta w montażu i niezwykle szybka. Przy skomplikowanych sufitach to olbrzymie ułatwienie.

Wykonanie konstrukcji nośnej i zabudowy jest dużo prostsze niż w tradycyjnej technologii. Można je z powodzeniem skonstruować w nowych obiektach. Tutaj wykorzystujemy dobrze przygotowaną część stropu jako pierwszą warstwę, drugą warstwę stanowi zaś opuszczony poziom na krążkach. Możemy opuścić się z konstrukcją już od 1 cm. Najważniejszą zaletą jest fakt, że konstrukcję może wykonać tylko jeden człowiek. Wynika to z mniejszej pracochłonności. Dodatkowo problemu nie stanowi rozprowadzenie tradycyjnej instalacji oświetleniowej czy typu LED.

Wykończenie: materiały 

Wykończenie konstrukcji sufitu też zostało szczegółowo przemyślane przez producenta – firmę ATLAS. Do połączenia spoin idealnie nadaje się ATLAS Gips Stoner. Chociaż ten produkt w rozwiązaniach tradycyjnych nie wymaga użycia siatki zbrojącej, to w przypadku M-Systemu należy zawsze użyć jednej z trzech taśm zbrojących typu papierowa, fizelinowa lub amerykańska.Dzięki zezbrojeniu połączeń płyt taśmami i gipsem powierzchnia zamocowana na krążkach zachowuje się jak tarcza. Zwiększa to bezpieczeństwo połączeń płyt i utrudnia pojawienie się niepożądanych rys czy pęknięć. Co do gładzi, to tutaj mamy jeszcze większe bogactwo wyboru. Możemy użyć gładzi w worku lub gotowej. Gładź gotowa to ATLAS Gips Rapid, natomiast gładź w worku to ATLAS Gipsar Uni lub ATLAS Plus Gipsar.

Podsumowanie

ATLAS M-System umożliwia łatwe rozwiązanie trudnych zadań i to samodzielnie. I o tym w dalszej części pisze jeden z wykonawców, który miał okazję przetestować M-System na inwestycji.

 

Technologia M-System okiem wykonawcy (Marcin Kamka Certyfikowany Fachowiec ATLAS, nick na portalu: olikama)

 

Moja przygoda z ATLAS M-System

Pierwszy raz spotkałem się z tym systemem ponad dwa lata temu na pikniku rodzinnym, gdzie ATLAS prezentował swoje produkty. Byłem sceptyczny i złośliwy. Zasypałem prezentującego gradem pytań, a później dyskutowaliśmy o systemie do świtu. Wciąż miałem wątpliwości, ale obiecałem spróbować. Za swoją upartość dostałem kilka paczek na testy.

Wielu kolegów z portalu atlasfachowca.pl też wyrażało wątpliwości, ale z dnia na dzień do systemu przekonuje się coraz więcej fachowców. Nie słyszałem jeszcze, aby ktoś spróbował i był niezadowolony. Postanowiłem więc wypróbować M-System. Na początek na niewielkiej powierzchni – tylko zabudowa wnęki za wanną 1,7 m2. Byłem mile zaskoczony. Praca poszła szybko – ok. 20 min z przykręceniem płyty. Ustawianie krążków przy poziomicy. Co ważne, gdybym montował profil obwodowy standardowego systemu do boków wnęki, kołki rozporowe wykruszyłyby krawędzie narożnika ściany i mocowanie byłoby nietrwałe lub żadne. Potem przyszedł czas na większe powierzchnie: ściany, sufity, sufity wielopoziomowe i miejsca trudno dostępne, np. wąskie wnęki, gdzie nie mamy możliwości manewrowania narzędziami.

Sprawdzanie wytrzymałości krążków w M-Systemie. Jak widać, działa!

 

Oto, jakie zalety po dłuższym czasie używania zauważyłem w M-Systemie:

Symbol zaznaczonego pola Szeroki zakres powierzchni

Różnorodność długości szpilek daje nam naprawdę szeroki zakres stosowania – od 100 do 250 mm (Rys. 1), są też przedłużki dające wymiar 500 mm. Przy większych powierzchniach bardzo pomocny jest laser, możemy na wkrętarce nakleić sobie znacznik głębokości wkręcania szpilek i wtedy uzyskanie jednej płaszczyzny nawet przy dużej krzywiźnie staje się banalnie proste.

Symbol zaznaczonego pola Zastosowanie - popis kreatywności

Sufity i ściany to tylko część tego, co potrafi M-System. Im dłużej stosuję ten system, tym więcej widzę dla niego zastosowań. Dzięki ruchomym talerzykom możemy go użyć w zabudowie poddaszy ze skosami, nietypowych wnęk itp. Możemy też przykręcać do krążków inne materiały: sklejkę, płyty budowlane, a nawet cementowo-włóknowe. Niezwykła jest też łatwość chowania instalacji (czy to elektrycznej, czy hydraulicznej). Jak więc widać, zastosowanie to kwestia kreatywności świadomego wykonawcy.

Symbol zaznaczonego pola Zabezpieczenie przed zerwaniem

Co jakiś czas słychać w mediach, że zarwał się cały sufit w dużym pomieszczeniu, restauracji czy sklepie. Oczywiście jest to wynik błędów wykonawczych – jeśli w systemie ze stelażami puści jeden element mocujący, obciąża to resztę całej konstrukcji, która może się skręcać i przekazywać naprężenia, a wtedy łatwo o reakcję łańcuchową i katastrofę budowlaną. W M-Systemie to nie może się zdarzyć – każdy łącznik pracuje niezależnie i nawet usterka jednego nie pociąga za sobą takich konsekwencji.

Jeśli dokręcimy krążki do płaszczyzny i damy płytę kartonowo-gipsową o grubości 12,5 mm, to zabieramy z pomieszczenia tylko 2,5 cm.

Symbol zaznaczonego pola Oszczędność przestrzeni

Istotne w tym systemie jest też minimalne odstawienie okładziny od podłoża. Jeśli dokręcimy krążki do płaszczyzny i damy płytę kartonowo-gipsową o grubości 12,5 mm, to zabieramy z pomieszczenia tylko 2,5 cm. A jeśli podkujemy nieco tynk pod łącznikami, to zabieramy tylko tyle, ile wynosi grubość samej okładziny. Przecież można na klej! Jasne, ale jeśli musimy przygotować podłoże – skrobanie, gruntowanie, czekanie, potem klejenie, a na koniec często kołkowanie, mija wiele czasu, a czas to pieniądz.

Symbol zaznaczonego pola Łatwość w transporcie

To też wielki atut. Nie musimy mieć dużego auta czy bagażnika na dachu: wrzucamy kilka niewielkich woreczków do samochodu i jedziemy na budowę, a w worku mamy szpilki montażowe, odpowiednie krążki, wkręty, kołki. Takim workiem nie uszkodzimy też ścian na obiektach, szczególnie na klatkach schodowych.

Symbol zaznaczonego pola Dodatkowy bonus

 

W postaci punktów Programu Fachowiec – jest ich 30, co może nam dać aż 9 zł na karcie. Próbujcie, testujcie i szukajcie nowych zastosowań! Polecam!

Artykuły ukazały się w magazynie ATLAS Fachowca, numer 1 2017 (27)

Nasi partnerzy