O karach umownych

Autor 
Andrzej Paduch
22.12.2016Komentarze (0)

„Opóźnienie wykonania prac spowoduje powstanie obowiązku zapłaty kary umownej” – któż z budowlańców nie spotkał się chociaż raz z takim zapisem w umowie? Kary umowne są jedną z najczęściej stosowanych klauzul umownych wszędzie tam, gdzie usługi mają być świadczone w zakreślonym terminie. U wielu fachowców kary umowne budzą jednak niepokój. Czy słusznie?
 

Opóźnienie w spełnieniu zobowiązania może rodzić różne skutki. Opłacając po terminie rachunek musimy liczyć się z tym, że naliczone zostaną odsetki; zwłoka w wykonaniu umówionych prac może spowodować konieczność zapłaty odszkodowania; brak reakcji na prośbę o poprawki w wykonanym zleceniu może doprowadzić do skorzystania przez zleceniodawcę z tzw. wykonania zastępczego.
 

Szczególną konsekwencją opóźnienia w wywiązaniu się przez nas z obowiązków określonych w umowie jest zapłata kary umownej. Stanowi ona zryczałtowane odszkodowanie za niewykonanie albo nieprawidłowe wykonanie określonego w umowie obowiązku.
 

Kara działa dyscyplinująco na fachowca, zabezpiecza bowiem terminowe  i prawidłowe wykonanie prac – mobilizuje go do należytego wykonania zlecenia, gdyż wie on, że opóźnienie spowoduje naliczenie kary. Jest również szybką i stosunkowo łatwą metodą dla ustalenia i uzyskania odszkodowania za szkody spowodowane nienależytym wykonaniem (czy nawet niewykonaniem) umówionych prac.


Tylko w umowie
 

W jakich sytuacjach można żądać kary umownej? Przede wszystkim wtedy, gdy wynika to wprost z zawartej przez nas umowy. Kara umowna musi być ujęta wyraźnie w treści porozumienia z naszym kontrahentem. Podstawą jej żądania nie może być zatem np. klauzula w innej umowie czy przekonanie jednej ze stron, że powinna być zapłacona.
 

Przykład:
Firma Xy Sp. z o. o. zawarła z Janem Kowalskim umowę o wykonanie parkietu w swojej siedzibie. Prace miały zostać ukończone do dnia 30 listopada 2016 roku, jednakże ich zakończenie opóźniło się. Firma Xy Sp. z o.o. potrąciła z wynagrodzenia fachowca karę umowną wskazując nie na odpowiedni zapis w umowie, ale na to, że robi tak w każdym przypadku.


W praktyce można spotkać kary umowne wpisane nie do umów, ale wzorców umownych (np. ogólnych warunków umowy) – o ile wzorce te znajdują zastosowanie do danej umowy, możliwe jest żądanie zapłaty kary umownej także na ich podstawie.

Zapamiętaj!
Podpisując umowę zwróć uwagę na to, czy określone kwestie nie są regulowane postanowieniami ogólnych warunków umów – a jeżeli tak, szczegółowo się z nim zapoznaj!


Kara umowna może zostać przewidziana także w aneksie do umowy łączącej nas z kontrahentem.
 

Po drugie, podstawą do obciążenia karą umowną jest niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania niepieniężnego. Kara umowna nie może być zatem naliczona w związku z nieterminową zapłatą określonej należności (np. wynagrodzenia), gdyż zapłata jest zobowiązaniem pieniężnym (pewnym odpowiednikiem kary umownej w przypadku zobowiązań pieniężnych są odsetki za opóźnienie).
 

Przykład:
Zobowiązaniem niepieniężnym będzie niewykonanie umówionych prac albo ich niewykonanie w uzgodnionym terminie.


Kara umowna w założeniu ma zastąpić odszkodowanie w wypadku niespełnienia zobowiązania, stąd też należy się tylko wtedy, gdy ponosimy odpowiedzialność za niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania. Co do zasady zatem będziemy zobowiązani do zapłaty kary umownej wtedy, gdy niewykonanie przez nas zobowiązania – w terminie albo w ogóle – wynikało z naszej nieporadności, złej organizacji pracy czy innych uchybień. Nie będziemy natomiast zobowiązani wtedy, gdy prac nie wykonaliśmy prawidłowo w wyniku zdarzeń losowych.
 

Przykład:
Wichura uniemożliwiająca ukończenie prac na dachu w danym dniu.


Jak liczyć?
 

Jak liczyć karę umowną? O tym szczegółowo stanowi przepis art. 484 kodeksu cywilnego:
 

W razie niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania kara umowna należy się wierzycielowi w zastrzeżonej na ten wypadek wysokości bez względu na wysokość poniesionej szkody. Żądanie odszkodowania przenoszącego wysokość zastrzeżonej kary nie jest dopuszczalne, chyba że strony inaczej postanowiły.


Oznacza to, że wpisanie do umowy kary umownej powoduje, że nasz kontrahent nie może żądać od nas odszkodowania za poniesioną szkodę w wysokości wyższej niż uzgodnione to zostało w umowie. Wyjątkiem jest sytuacja, w której taka możliwość została wyraźnie przewidziana.

Przykład:
Firma Xy Sp. z o.o. zażądała od Jana Kowalskiego zapłaty kary umownej z tytułu nieterminowego ukończenia prac w wysokości 100.000 zł. Jan Kowalski podniósł, że w umowie zapisano wprawdzie karę umowną, ale w wysokości 50.000 zł i nie zamieszczono klauzuli o możliwości dochodzenia odszkodowania powyżej tej kwoty. Firma nie jest zatem uprawniona do dochodzenia odszkodowania ponad kwotę 50.000 zł.


Jak określić karę umowną? Może to nastąpić na jeden z dwóch sposobów. Pierwszy z nich to wyraźne wskazanie sumy. W tym przypadku sprawa jest niezwykle prosta – zapłata kary będzie się sprowadzać do przelania na rachunek bankowy żądającego określonej kwoty.
 

Przykładowa klauzula umowna:
„Opóźnienie w wykonaniu zlecenia spowoduje powstanie obowiązku zapłaty kary umownej w wysokości 100 zł za każdy dzień zwłoki.”
„W razie niedostarczenia opisanego powyżej dzieła wykonawca zobowiązuje się zapłacić karę umowną w wymiarze 1000 zł.”


Często jednak kara umowna wskazywana jest odmiennie, np. jako procent umówionego wynagrodzenia albo jego wielokrotność. Takie rozwiązanie jest dopuszczalne, o ile na podstawie wskazanego sposobu wyliczenia i innych danych umowy jesteśmy w stanie karę umowną obliczyć. Wynika to wprost z art. 483 § 1 kodeksu cywilnego, który stanowi, że wysokość kary umownej musi być w umowie określona.
 

Przykładowe wskazania sposobu wyliczenia kary umownej:
50% umówionego wynagrodzenia, równowartość ceny, 1% ceny za każdy dzień zwłoki.


Jak liczyć karę umowną w sytuacji, gdy – pomimo opóźnienia – nasze prace wykonaliśmy w znacznej części? Możemy wówczas żądać zmniejszenia kary umownej, stosownie do zakresu wykonanych prac.
 

Żądanie kary umownej
 

Nie ma co ukrywać – na konieczność zapłaty kary umownej z reguły narażeni są fachowcy, nie ich kontrahenci. Wprowadzając do umowy klauzulę kary umownej musimy zatem pamiętać, że nasz kontrahent może jej zażądać nawet niesłusznie, a w razie naszej odmowy może wystąpić na drogę sądową z pozwem o zapłatę. Co wówczas powinien zrobić fachowiec?

Na ogół w takich sprawach wydawany jest nakaz zapłaty, od którego przysługuje nam sprzeciw. Możemy go jednak wnieść tylko w ciągu 14 dni od doręczenia nam odpisu nakazu – później trzeba będzie płacić – pamiętajmy, aby tego terminu nie przegapić!

W piśmie należy:

  • powołać wszystkie argumenty wskazujące na to, że naszemu kontrahentowi kara umowna nie należy się w ogóle, ale powinna być zmniejszona,
Przykład:
Kara została już zapłacona, nie ponosimy odpowiedzialności za opóźnienie, opóźnienie było wyłączną winą kontrahenta.
  • przedstawić dowody na prawdziwość naszych twierdzeń.
Przykład:
Potwierdzenie zapłaty, zeznania świadków, przesłuchanie stron.


Jeżeli nasz kontrahent wniósł pozew na formularzu, my również powinniśmy skorzystać z formularza. Jest on dostępny na stronie internetowej Ministerstwa Sprawiedliwości, pod linkiem:  https://bip.ms.gov.pl/Data/Files/_public/bip/sprawy_cywilne/form5_sp.pdf


Czy trzeba zastrzegać?
 

Podkreślmy, że kary umowne mogą, ale nie muszą zostać ujęte w spisywanej z naszym kontrahentem umowie. Przepis art. 3531 kodeksu cywilnego stanowi bowiem, że strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny – czyli spisać umowę według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Co do zasady nikt nie może zatem narzucić nam treści umowy, którą mamy podpisać. Mamy pełne prawo współuczestniczyć w jej redagowaniu – w tym także w nałożeniu na nas obowiązku zapłaty kary umownej np. w razie nieterminowego wykonania naszej usługi.

Pamiętajmy jednak, że sprzeciwiając się wprowadzeniu kary umownej do treści umowy, którą zamierzamy podpisać nasz kontrahent może nabrać wątpliwości, czy zamierzamy wywiązać się z przyjmowanych na siebie zobowiązań. Skoro zapewniamy go o tym, że nasze prace wykonamy terminowo, to dlaczego martwimy się karą zapisaną na wypadek nieterminowości wykonania?

Warto zatem rozważyć, czy w konkretnym przypadku, zamiast perswadować klientowi wpisanie kary umownej, nie lepiej skupić się na:

  • precyzyjnym wskazaniu okoliczności, za które odpowiadamy, a zatem kiedy kara umowna może zostać na nas nałożona,
  • opisaniu sposobu, w który ma zostać obliczona wysokość kary,
  • opisaniu okoliczności, w których nasz kontrahent – np. pomimo naszego opóźnienia – nie będzie mógł domagać się zapłaty kary.

A w razie wątpliwości nie bójmy się zgłaszać do adwokatów lub radców prawnych – przeanalizują projekt umowy i z pewnością doradzą, co z klauzulą kary umownej robić.
 

Podstawa prawna:
Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 9 z późn. zm.)

Bibliografia:
Z. Radwański, A. Olejniczak, Zobowiązania – część ogólna, Warszawa 2005
 

Masz pytanie do eksperta? Skontaktuj się

Kategoria 

Nasi partnerzy