​Test młotka kująco-wiercącego Milwaukee PLH 28 XE

Autor 
PortalNarzedzi.pl
22.02.2015Komentarze (0)

Małe i lekkie młotki kująco-wiercące cały czas robią furorę na rynku, przy czym coraz popularniejsze stają się konstrukcje „L”. Jedną z nich jest Milwaukee PLH 28 XE.

To sprzęt, który znajdzie zastosowanie głównie w prawdziwie zawodowych zastosowaniach. Sprzęt ma spore możliwości – wywiercimy nim bowiem w betonie otwór o średnicy nawet 28 mm, w drewnie – 40 mm, a w stali – 13 mm. Milwaukee PLH 28 XE jest młotkiem klasy 3 kg. Silnik o mocy 800 W umieszczony jest prostopadle do osi obrotu wrzeciona. Taka konstrukcja daje idealne wyważenie urządzenia i dużą wygodę pracy.

 

Młotek ma maksymalne obroty wynoszące 1500/min. i przez mechanizm udaru pneumatycznego generuje do 4000 udarów/min, każdy z energią 4,8 J. Oba parametry są regulowane płynnie za pomocą dużego, dwupalcowego włącznika głównego. Z kolei kierunek obrotów wrzeciona ustala się za pomocą przełącznika słupkowego.

 
Całość konstrukcji mechanicznej świetnie dopełnia uchwyt narzędziowy. Niby to zwykły SDS-plus, ale z pewnymi specyficznymi cechami, które odróżniają go od klasycznych rozwiązań tego typu. Uchwyt ten został przez Milwaukee nazwany FIXTEC – mocuje się w nim narzędzie robocze nie poprzez odciągnięcie tulei, ale jej obrót. Ważniejsze jest jednak to, że cały uchwyt można jednym ruchem ręki odłączyć od korpusu i zastąpić go np. uchwytem wiertarskim znajdującym się w wyposażeniu maszyny. Główną zaletą tego rozwiązania jest prostota wymiany w przypadku uszkodzenia prowadnic wiertła. Nie trzeba się udawać do serwisu w celu wykonania kosztownej naprawy, po prostu kupuje się następny tego typu uchwyt, montuje w sposób wyżej opisany w maszynie i można przystąpić do pracy.

Obsługa młotka kująco-wiercącego Milwaukee PLH 28 XE jest przyjemna dla operatora. To zasługa głównie systemu antywibracyjnego AVS – zamocowanej na przegubach sprężynowo-gumowych rękojeści głównej, która pochłania dużą część wibracji powstających podczas wiercenia czy kucia.

Z kolei uchwyt boczny można obracać wokół osi młotka i dopasowywać jego położenie do specyfiki zadania. Można w nim dodatkowo zamocować ogranicznik głębokości wiercenia. Tryb pracy młotka (wiercenie, wiercenie z udarem, podkuwanie) wybiera się dużym pokrętłem umieszczonym na górze obudowy.

W testach praktycznych przekonaliśmy się, że prezentowane Milwaukee to nie tylko ergonomia i solidność wykonania, ale także skuteczność. W pierwszej próbie wierciliśmy w betonie B45 wiertłami o średnicach 14 i 24 mm, wykonując otwory o głębokościach odpowiednio 86 i 110 mm. Maszyna z tymi zadaniami poradziła sobie w 9 i 56 s.

W próbie wiercenia bezudarowego zastosowaliśmy wycinak 3-ostrzowym 25 mm i przewiercaliśmy nim na wylot płytę OSB o grubości 34,5 mm. Trwało to zaledwie 2 s. W ostatnim zadaniu osadziliśmy w sosnowej belce duży gwóźdź (8 x 25 mm). Trwało to 44 s. Podane tu wyniki można porównać z naszym testami na www.portalnarzedzi.pl (linki QR Cody podane w tabeli zawartej w artykule).

 

Dane techniczne młotka kująco-wiercącego Milwaukee PLH 28 XE

 

Tagi 
młotek kująco-wiercący
milwaukee plh 28 xe

Nasi partnerzy