Montaż lustra - co warto wiedzieć?

Autor 
Atlas Fachowca
30.03.2017Komentarze (1)

Jedną z prac zlecanych przez klientów podczas remontów w łazience jest montaż lustra. Rodzą się wtedy pytania: Czym zaspoinować i czym przykleić, żeby nie odpadło? Na co uważać podczas pracy z tak delikatnym materiałem? Wykonawcy mają na lustra swoje sposoby – przeczytajcie poniższą dyskusję, jaka na ten temat zawiązała się naszym portalu.


 

1. Lustro na płytkach czy między płytkami?

MACIEJ GADOMSKI (nick: Piterek63): Mnie się podobają lustra wieszane, takie, które – jak się znudzą – można sobie wymienić. Poza tym większość łazienek, które akurat ja zrobiłem, była w kolorach beż/brąz. A do takiego pomieszczenia pasują lustra z obróbką drewnianą czy drewnopodobną. Mój gust nie idzie w kierunku luster wklejanych. To musi być ozdoba. Owszem, można objechać mozaiką czy jakimś fajnym szklanym dekorem, ale to już nie to. Nigdy nie miałem klienta, który od A do Z miał zaplanowaną aranżację pomieszczenia... Może dlatego nigdy nie musiałem obrabiać lustra.

SŁAWOMIR MACIASZEK (nick: Stylarz): Ja lustra wklejam na płytki. Mam dobrego szklarza i lusterka robi mi, jakich sobie zażyczę. Odszedłem od wklejania we wnękę, bo jest kłopotliwe i łatwo o uszkodzenie lustra.

MIECZYSŁAW KUTYŁA (nick: mietas91): Ja pod lustro wklejam odpowiedniej grubości szklane kostki, niwelując tym samym grubą warstwę kleju, która powoduje wciąganie, i po problemie.

MARIUSZ SROKA (nick: Amade0): Obecnie coraz więcej luster w łazienkach wklejanych jest między płytki. Wiszące lustra  stają się rzadkością. Zmienia  się także format luster – aby powiększyć pomieszczenie, pojawiają się coraz większe formaty wklejanych luster, dochodzące do metra czy nawet dwóch metrów długości.

2. Szklarz czy glazurnik?

KRZYSZTOF KRZEMIANOWSKI (nick: chatka): Jak trzeba, to zamontuję lustro pod płytkami/na płytkach, ale dotyczy to małych formatów. Do większych zapraszam szklarza, który odpowiada za swoją pracę. Jeśli zdarzy mu się BUBU i odpryśnie np. narożnik (bywało i tak), to ponosi koszty samego szkła. Po co więc ryzykować? Poza tym trzeba dać zarobić innym rzemieślnikom!

 

 
Fot. 1. Różne sposoby montażu lustra (fot. Mariusz Sroka)

JANUSZ MOŁDA (nick: januszmolda): Jeśli powstaje problem, szklarz wymieni lustro i on za to odpowiada. Po co  brać sobie problem na barki?

MARIUSZ SROKA (nick: Amade0): Zlecanie szklarzowi montażu lustra u klienta znosi odpowiedzialność wykonawcy w przypadku jakichś reklamacji, przebarwień lustra czy ewentualnego zniszczenia podczas przyklejania. Są jednak tacy, którzy świetnie radzą sobie sami z tym i chwalą sobie samodzielną pracę. Czym więc kleić?

3. Klejenie: silikon, klej czy żywica?

MARIUSZ HYPIAK (nick: Kaff fan18): Kleję zawsze silikonem i trzyma pięknie. Nigdy się jak dotąd nie odkleiło. Dookoła obróbka silikonem pod kolor fug. Wszystko ładnie, estetycznie wygląda i dobrze trzyma.

JANUSZ TOMZIK (nick: Janusz Tomzik): Z mojego doświadczenia, i nie tylko z mojego (opinia wielu szklarzy), wynika, że znakomity jest klej silikonowy.

SEBASTIAN DYREK (nick: SEBDYR): Ja zawsze sam kleję lustro i preferuję wklejane na kleju do luster, absolutnie nie silikon, bo rozpuści farbę, która jest na lustrze. A spoinuję silikonem, tylko nie wpycham go zbyt mocno, by nie zetknął się z farbą. Różnicę w grubości niweluję podkładkami szklanymi.

MARIUSZ SROKA (nick: Amade0): Ja do przyklejania luster stosuję silikony neutralne i mam pewność, że nie wejdą w reakcję z podkładem lustra.

MIROSŁAW KWIATKOWSKI (nick: Miki64): Lustro powstaje poprzez napylenie srebra na tafl ę szkła. Ta powierzchnia z racji materiału i grubości jest bardzo delikatna na uszkodzenia i zasadowe środowisko. Stąd też musi być ono zabezpieczone i najczęściej za pomocą farby nitro w odpowiedniej grubości. Niestety, transport, obróbka lustra mogą tę powłokę uszkodzić, stąd też, jeśli użyjemy do montażu np. zasadowego kleju cementowego lub silikonu sanitarnego z kwasem octowym, to w tych miejscach uszkodzeń lustro zaczyna rdzewieć. Srebro czernieje i widać to pod szybą. Podobnie rzecz ma się z krawędziami. Dobry szklarz po docięciu i doszlifowaniu lustra powinien krawędź zabezpieczyć poprzez przemalowanie choćby lakierem do paznokci, ale tego nie robi. Stąd też lepiej do uszczelnień lustro – płytka użyć silikonów neutralnych, czyli takich jak do kamienia, bo one nie wchodzą w reakcję ze srebrem. Podsumowując, jeśli mamy na lustrze powłokę nieuszkodzoną i zabezpieczone krawędzie, to kleimy dowolnym klejem – trzymać będzie, pod warunkiem że ma odpowiednią przyczepność. Ja lustro do wklejenia przemalowuję żywicą i używam posypki z piaskiem kwarcowym. Następnie Plus Mega, ząb na ścianę i na lustro, dociskam, a nieraz na krzywych hartowanych stemplujemy na 24 godziny (bo każdy element w inną stronę wygięty). Trzyma jak trzeba, nie ma głuchych odgłosów, płaszczyzna idealna i jeszcze punkty PF z Plusa mam. Lustro po wklejeniu jest na maksa wypełnione pod spodem i nie oddaje głucho podczas stukania po jego powierzchni (np. kąpiel pod deszczownicą). Oto przykład: lustro jest grubości 6 mm, natomiast kleju jest nałożone minimum, które gwarantuje pełne wypełnienie.

MARIUSZ SROKA (nick: Amade0): Jak widać z powyższych kilku opinii, są dwie metody klejenia: na silikon – najlepiej neutralny, który nie wchodzi w reakcję z farbą od lustra, oraz specjalnym klejem do luster (różnych producentów). Swój sposób ma też Mirosław Kwiatkowski (patrz powyżej), który klei lustra żywicą i posypką piaskiem kwarcowym oraz klejem Plus Mega. Jeżeli lustro mamy już przyklejone, to czym i jak zaspoinować?

4. Spoinowanie: fuga czy silikon?

KRZYSZTOF GRZYBAK (nick: Krzysiek76): Nigdy nie „obrabiałem” silikonem. Zawsze tylko fuga. Można ją profi lować tak, jak się chce.

DARIUSZ TOMANA (nick: Dario340): Teoretycznie lustro jest montowane na elastycznym kleju, gdzie podczas użytkowania (mycia, spierania się itp.) ma tendencję do uginania się. A więc fuga cementowa, myślę, odpada. Kupowałem kiedyś lustra w Krakowskiej Fabryce Luster, gdzie była załączona ulotka, aby nie zamykać szczelnie powietrza pod lustrem, klej nakładać pasami pionowymi, a nie punktowo. A więc silikon też by odpadał. Fuga epoksydowa? Cholera wie!

RAFAŁ LUBIŃSKI (nick na portalu: rafalski): Ja spoinuję zwykłym silikonem. Zastanawiam się zawsze, czy nie wejdzie w reakcję. Jak dotąd jest OK.

MARIUSZ SROKA (nick: Amade0): Po przyklejeniu lustra ostatnim etapem jest zaspoinowanie go – wykończenie miejsca połączenia lustra z płytką. Można to zrobić fugą lub – jak większość wykonawców zaleca – silikonem (neutralnym).

PODSUMOWANIE Przed podjęciem ostatecznej decyzji, jakiego sposobu użyć podczas montażu lustra, najlepiej rozważyć wady i zalety powyższych rozwiązań. Czy warto zlecać zadanie szklarzowi, czy lepiej polegać na sobie? Co będzie pewniejszym rozwiązaniem – użycie fugi czy silikonu? Klienci mogą jedynie zastanawiać się nad samą formą montażu – między płytkami czy na nich. Cała reszta należy do Was – ponieważ, jak wynika z powyższej dyskusji, nie ma jednego w 100% sprawdzonego sposobu na montaż lustra. Każdy fachowiec ma swoje metody.

 

Artykuł ukazał się w magazynie ATLAS Fachowca, numer 1 2017 (27)

Nasi partnerzy