Usterka pod lupą, cz. 4. - Posadzki i podkłady

Autor 
Piotr Idzikowski, Grupa ATLAS
20.09.2016Komentarze (0)

Stosowanie gotowych zapraw budowlanych wyeliminowało wiele błędów popełnianych przy samodzielnym przygotowaniu zaprawy do wykonania podłóg. Niestety, gotowe zaprawy przyniosły inne problemy. Choćby ich wielka różnorodność, która powoduje, że wykonawca omyłkowo nie stosuje się do wytycznych dla tej konkretnie zaprawy. Najczęściej nieprzestrzegane są zalecenia dotyczące proporcji wody, grubości  warstwy, sposobu przygotowania podłoża i wykonania dylatacji.

Przypadek 1. Brak dylatacji

Problem
W garażu o powierzchni około 60 m² wykonano posadzkę cementową z gotowej zaprawy cementowej. Zanim przystąpiono do wykonania na niej powłoki epoksydowej, zaobserwowano na posadzce rysy o bardzo regularnym kształcie. Cały podkład podzielił się na prawie identyczne kwadraty – samoistnie i w sposób niekontrolowany. W tej sytuacji nawet nie zgłaszano reklamacji  – wystarczyła rozmowa telefoniczna doradcy z inwestorem, który został sam z tym problemem  po  zakończeniu  prac  przez  ekipę od wylewek.

Rozpoznanie
Przyczyną powstania takich rys był oczywiście  brak  wykonania  dylatacji  pośrednich. Najważniejszym ograniczeniem stosowania podkładów cementowych jest skurcz powodujący konieczność ograniczenia wielkości pola technologicznego, możliwego do wykonania w jednym cyklu roboczym. Czyni się to poprzez stosowanie dylatacji pośrednich. Szerokość szczeliny dylatacyjnej powinna wynosić od  4  mm  do  12  mm.  Szczelina  powinna  być wypełniona materiałem pozwalającym na swobodę odkształceń lub wzajemnych ruchów.

Rozwiązanie
Zadaniem dylatacji pośredniej jest likwidacja naprężeń i przypadkowych pęknięć od skurczu  przy  wysychaniu  oraz  przy  zmianach termicznych lub wilgotnościowych. Powinny one umożliwiać swobodę ruchu w poziomie, a uniemożliwiać w pionie. Wykonuje się je najczęściej w świeżym podkładzie jako nacięcie o głębokości od 1/3 do 1/2 jego grubości. Samoczynnie powstałe pęknięcie pod nacięciem zazębia dwa sąsiednie pola dylatacyjne, uniemożliwiając ich „klawiszowanie”. Dylatacje  pośrednie  powinny  dzielić  powierzchnię na mniejsze pola technologiczne o kształcie zbliżonym do kwadratu. Jeśli jest to trudne do osiągnięcia, należy dążyć do tego, aby proporcje pomiędzy bokami pola nie były większe niż 2:1.

Dylatacje umieszcza się również w miejscach, gdzie  zmienia  się  kształt  pomieszczenia, w  progach  i  na  styku  różnych  materiałów konstrukcyjnych  podłoża.  Dla  podkładów cementowych wewnątrz budynków zaleca się stosowanie pól dylatacyjnych o powierzchni do  36 m 2  przy maksymalnej długości boku 6 m. W przypadku podkładów na bazie siarczanu wapnia (np. anhydrytowych), powinny mieć powierzchnię  ≤ 50 m2   przy  długości  boku < 10 m. Na  zewnątrz  budynków  pola  dylatacyjne powinny mieć powierzchnię do 5 m 2  (przy maksymalnej długości boku 3 m).

Przypadek 2. Nadmierny skurcz


Problem
Inwestor zgłosił fakt spękania dopiero co wykonanego podkładu. Tym razem rysy skurczowe nie były tak regularne jak w pierwszym opisywanym przypadku.


Rozpoznanie
Trudno jednoznacznie w takich przypadkach wskazać przyczynę, dlatego najpierw trzeba zbadać sam materiał. Do badań  przekazano pełny niewykorzystany worek zaprawy i wykonano z niej podkład, zachowując wszystkie wskazania producenta. W efekcie otrzymano podkład o gładkiej i równej powierzchni. To badanie wykluczyło wadę zaprawy.


Są trzy główne przyczyny pojawienia się tego typu siatki pęknięć: zbyt duża grubość warstwy wylanego podkładu, niestosowanie przez wykonawcę właściwych proporcji mieszania zaprawy z wodą lub umożliwienie zbyt szybkiego odprowadzenia wody z wysychającej zaprawy. Pierwszy z powodów nie wystąpił, co potwierdziła wykonana odkrywka. Drugiego nie da się udowodnić, choć wykonawca zapytany,  ile  lał  wody  do  suchej  zaprawy, powiedział, że „tyle, ile trzeba, żeby dobrze się robiło”. Najprawdopodobniej więc przelał wodę. Trzeci powód wystąpił na pewno  – podłoże nie zostało zagruntowane i podkład nie był pielęgnowany.


Rozwiązanie
Nieprawidłowa,  czyli  zbyt  mała  lub  zbyt duża, ilość wody zarobowej zaburza proces hydratacji, prowadząc nie tylko do powstania  pęknięć,  ale  też  do  osiągnięcia  przez związaną  zaprawę  dużo  niższych  parametrów wytrzymałościowych, niż to zakładano. Brak gruntowania podłoża i brak pielęgnacji (spryskiwania podkładu przez pierwszy okres wysychania i wiązania, gdy następuje szybki przyrost wytrzymałości) zwłaszcza w gorące dni powoduje nagłe odciąganie wody przez podłoże i  odparowanie  jej  do  powietrza. A ta woda w całości powinna wziąć udział w procesie wiązania cementu.

 

Przypadek 3. Nieprawidłowe podłoże


Problem
Inwestor  zgłosił  pękanie  i  odspajanie  się podkładu od podłoża.

Rozpoznanie
Po wykonaniu odkrywki okazało się, że podkład o grubości 1 cm został wylany na płycie OSB. To oczywisty błąd, stąd sprawa została szybko wyjaśniona. Podkład  cementowy  można  wykonywać na wszelkich podłożach, ale pod pewnymi warunkami. Na przykład grubość podkładu podłogowego cementowego uzależniona jest przede wszystkim od przyjętego układu konstrukcyjnego:

  • podkład  zespolony  (związany  z  podłożem) – zgodnie z wytycznymi producenta zaprawy,
  • podkład na warstwie oddzielającej (niezwiązanej z podłożem) – zgodnie z wytycznymi  producenta  zaprawy,  ale  nie mniej niż 35 mm,
  • podkład pływający (na warstwie izolacji termicznej  i/lub  akustycznej)  –  zgodnie z  wytycznymi  producenta  zaprawy,  ale nie mniej niż 35 mm,
  • z ogrzewaniem podłogowym – zgodnie z  wytycznymi  producenta  zaprawy,  ale nie  mniej  niż  35  mm  powyżej  górnej powierzchni elementów grzejnych.


Rozwiązanie
Wykonanie podkładu bezpośrednio na płycie OSB jest z góry skazane na niepowodzenie. Po pierwsze – cement nie ma wystarczającej przyczepności do tego typu materiału, a po drugie – woda użyta do przygotowania podkładu niszczy płytę OSB. Wystarczyło rozłożyć folię PE, która stanowiłaby skuteczną warstwę  oddzielającą.  Przy  okazji  można było również sprawdzić, czy do wykonania podłoża użyto odpowiednio grubej płyty OSB i czy odpowiednio sztywno ją zamocowano. Drugi błąd to zbyt cienka warstwa, która w  tym  układzie  konstrukcyjnym  powinna wynosić co najmniej 35 mm.
 
Artykuł ukazał się w magazynie ATLAS fachowca,  numer 4 wrzesień 2016 (25)

Kategoria 
Tagi 
podkłady
posadzki
błędy wykonawcze
usterka

Nasi partnerzy