Czy układanie bezfugowe to chwyt marketingowy?

Autor 
Krzysztof Kulig - Ceramika Tubądzin
02.07.2018Komentarze (2)

Nowinki dotyczące materiałów czy rozwiązań technicznych powstają często z zasłyszanych historii lub agresywnego marketingu producentów, ale również z niewiedzy architektów, sprzedawców i wykonawców. Jak się bronić, gdy ktoś zmusza nas do działania na granicy norm i zdrowego rozsądku lub niezgodnie z nimi? 

W naszej branży istnieje kilka powielanych mitów na temat układania płytek, dotyczących koloru kleju, konieczności impregnacji płytek, a także bardzo popularnego ostatnio – bezfugowego układania płytek. Jeśli jednak zapytamy o to dostawców biorących udział w procesie budowlanym, to trudno jest wskazać choć jednego, który rekomenduje brak fug.

Dlaczego fuga jest potrzebna?
Bezfugowe układanie płytek jest zaprzeczeniem wszystkich zasad prowadzenia prac glazurniczych. Fuga jest integralnym elementem okładziny ceramicznej, ma ściśle określoną funkcję i nie można z niej zrezygnować. Zacznijmy od odpowiedzenia na pytanie: czym właściwie jest spoina/fuga? Fuga jest szczeliną pomiędzy materiałem wykończeniowym, którą należy wypełnić. Fuga spełnia wiele funkcji:
 funkcję dekoracyjną – tworzy kolorową siatkę w kontrastującym lub jednolitym kolorze, podkreślając wygląd płytki;
 funkcję dylatacyjną – przerwa między płytkami ogranicza ryzyko pęknięcia płytki w wyniku jej deformacji oraz deformacji podłoża;
 ogranicza wnikanie wilgoci pod płytki (nie odgrywa jednak roli hydroizolacji);
 pozwala łączyć płytki o różnicach wymiarowych (kalibry) – umożliwia układanie płytek, które różnią się minimalnie wymiarami.
Fugi są niezbędne – wie o tym każdy wykonawca i rzadko się zdarza, aby ułożył płytki bez jakichkolwiek fug.


Fuga – oprócz funkcji dylatacyjnej czy zabezpieczającej pełni funkcję dekoracyjną – podkreśla wygląd płytki​.

Jaka powinna być szerokość fug i kto o tym decyduje?
Szerokość fug nie jest narzucona normowo. W wydawnictwie ITB 397/2014 jest rekomendacja dotycząca szerokości fug, ale nie każdy się do niej stosuje. Mówi ona, że każda płytka o formacie 60 x 60 cm lub większym musi być spoinowana fugą o szerokości minimum 5 mm (tab. 1). Czy jest to wykonalne? Tak, chociaż klienci i projektanci naciskają na jak najmniejsze fugi i stosowanie tak szerokich spoin jest dla nich nie do przyjęcia. Czy to oznacza, że glazurnik ma obowiązek układać płytki tak, jak chce tego inwestor? Nie. To on ponosi odpowiedzialność za wykonaną pracę, dlatego ma obowiązek dostosowania się do powyższych zasad. Ma odpowiednią wiedzę, jest w stanie ocenić stan podłoża, długość wysezonowania, wygrzanie instalacji ogrzewania podłogowego i dobrać technologię układania, na którą składa się również szerokość spoin. Dokładnie taką odpowiedź uzyskują klienci dzwoniący do firmy Tubądzin. Producent płytek nie ma dokładnych informacji o miejscu układania płytek, podobnie jak producent fugi i kleju.


Szerokość fug nie jest narzucona normowo. Rekomendację dotyczącą szerokości fug znaleźć można w wydawnictwie ITB 397/2014. 

Co to jest rektyfikacja płytki?
Często na ten proces powołują się klienci, ponieważ uważają, że pozwala on na rezygnację lub zminimalizowanie fugi. Wymaga to wyjaśnienia. Rektyfikacja jest to proces, w którym wypalona płytka podlega szlifowaniu w celu uzyskania powtarzalnego wymiaru. Płytki po rektyfikacji mają tolerancję wymiarową na poziomie 0,2 mm. Czy pozwala to na stosowanie fug o szerokości 1 mm? Absolutnie nie. Rektyfikacja płytki ma ułatwić jej układanie, poprawić wygląd gotowej okładziny, ale nie zmienia fizycznych właściwości płytek, takich jak rozszerzalność. Płytki rektyfikowane, które produkujemy, mają rozmiar zmniejszony względem siatki fug o 2 mm. Jest to najmniejsza sugerowana szerokość fugi, ale nierekomendowana do wszystkich zastosowań.

Czy płytki wielkoformatowe pozwalają na uniknięcie fug?
Popularne ostatnio płytki wielkoformatowe nie pozwalają na uniknięcie fug, tylko na rzadsze ich stosowanie. Takie fugi muszą być odpowiednio szersze, aby skompensować rozszerzalność podłoża i materiału. W przypadku dobrania fugi zbieżnej kolorystycznie z płytką możemy uzyskać efekt gładkiej okładziny, jednak o rezygnacji z fugi nie może być mowy. Każda budowa jest inna i musi być rozpatrywana indywidualnie przez specjalistę, jakim jest wykonawca. W przypadku układania płytek na ścianach nie jest to duży problem. Ściana wybacza wiele błędów, których, niestety, nie wybaczy podłoga. 

Co zrobić w przypadku desek ceramicznych?
Specyficzną odmianą płytek wielkoformatowych są deski ceramiczne. Ich stosunek boków często wynosi 1:5, 1:8. Jeśli dobieramy szerokości fug do rozszerzalności płytek, to czy nie powinniśmy stosować innych szerokości fug po długości i innych po szerokości płytki? Jeszcze raz powtórzę: niestety, nie ma jasnych wytycznych dotyczących szerokości fug, na które moglibyśmy się powoływać. W podręcznikach glazurniczych, a także w przepisach, największe płytki mają 60 cm. Ma się to nijak do sytuacji na rynku. Pozostaje tylko szkolenie architektów, klientów i sprzedawców oraz zdrowy rozsądek i asertywność. Nie dajmy się namówić na ryzykowne rozwiązania, za które glazurnicy ponoszą odpowiedzialność.

Artykuł ukazał się w magazynie ATLAS fachowca, numer 3 czerwiec 2018 (33)
 

Kategoria 

Nasi partnerzy