Jak wyceniać prace glazurnicze? Duży format

Autor 
Krzysztof Grzybak, Certyfikowany Fachowiec ATLAS
02.07.2018Komentarze (0)

Budzą zachwyt architektów i obawy wykonawców. Coraz chętniej wybierają je inwestorzy. Płytki wielkoformatowe są bardzo efektowne, a jednocześnie bardzo drogie i mogą przysporzyć wiele trudności podczas układania. Dlatego w kosztorysie trzeba uwzględnić nie tylko prace przygotowawcze czy montaż, lecz także kwestie dodatkowe, choćby ryzyko uszkodzenia. 

Produkty wielkoformatowe są dostępne w Polsce już od kilku lat. Ponieważ nie została jasno określona wielkość klasyfikująca płytkę jako wielkoformatową, przyjmuje się, że chodzi o wymiary znacznie większe niż te standardowe. Według umownych ustaleń wielki format zaczyna się od powierzchni 1600 cm2 , zatem do grupy należą m.in. popularne 30 x 60 oraz 40 x 40 cm. Wielu producentów specjalizuje się jednak w produkcji płytek 60 x 120, 120 x 120 czy nawet 120 x 240 cm. Możemy określić ten format jako XXL, zaliczając do niego wszystkie płytki o powierzchni przekraczającej 3600 cm2 . Wydaje się, że w kwestii górnej granicy mega formatów producenci nie powiedzieli ostatniego słowa. A jeśli chodzi o grubość, to np. płytki marki Tubądzin mają 6 mm (format 120 x 120 i 120 x 240 cm) oraz 10 mm (pozostałe).



Ile kosztują prace przygotowawcze?

TRANSPORT

Przewożenie płytek wielkoformatowych wymaga dobrego zaplanowania. Jeżeli sami odbieramy je ze sklepu, musimy mieć odpowiedni samochód, najlepiej ze specjalnym stojakiem, takim jak do przewozu szklanych tafli. Jeżeli transport leży po stronie pracowników sklepu lub kuriera, pamiętajmy, że paleta z płytkami zostanie prawdopodobnie pozostawiona przez nich w miejscu, gdzie najwygodniej jest podjechać autem. Transport, który traktujemy jako osobną usługę, to zatem jedno, a wnoszenie płytek na miejsce montażu – to drugie. Koszt przenoszenia będzie uzależniony od stopnia trudności zadania i liczby płytek. Możemy doliczyć go do ceny metra kwadratowego – ok. 10% ceny m2 oraz stawka za km ok. 2 zł netto.

 STANOWISKO PRACY

To ważny punkt – do obróbki płytki potrzebujemy bowiem odpowiednio dużej przestrzeni. Stół roboczy powinien mieć wymiary minimum 120 x 250 cm i być tak ustawiony, abyśmy mieli do niego swobodny dostęp z każdej strony. Niestety, może się zdarzyć sytuacja, że z braku pomieszczenia w miejscu inwestycji nie będziemy mieli możliwości docinania płytek. W takim przypadku musimy wykonywać te prace poza inwestycją, a to wiąże się z dodatkowymi czynnościami, za które musimy doliczyć odpowiednią dopłatę. Jednak musimy uzmysłowić sobie, a w zasadzie inwestorowi, że, niestety, nie wszędzie te płytki nadają się do ułożenia. Właśnie ze względu na brak miejsca np. do obróbki.


Odpowiednio duża przestrzeń w miejscu inwestycji zapewnia komfort pracy. ​

 OCENA STANU PODŁOŻA

Aby nasza praca przyniosła oczekiwane efekty, a uzyskana powierzchnia była jak „lustro”, a nie jak „fale”, wymagane jest niemal idealne wyrównanie podłoża. Dlaczego jest to tak istotne? Przy mniejszych formatach dzięki odpowiednim zaprawom możemy jeszcze w pewnym zakresie to podłoże wyrównać, natomiast w przypadku płytek XXL jest to już praktycznie niemożliwe. Według wytycznych tolerancja różnicy poziomów nie może przekraczać 3 mm na odcinku 2 m. Po wyrównaniu podłoża należy upewnić się, czy jest ono też wystarczająco wytrzymałe i suche.
Wytrzymałość podłoża badamy za pomocą testera twardości. Specjalny rysik wyskalowany jest w trzech zakresach: 9, 18 i 27 MPa. Jeśli wykonane nim zarysowania są regularne i nie mają wyszczerbień na krawędziach – podłoże ma wystarczającą nośność. Jeśli powstają wykruszenia – powierzchnię musimy wzmocnić.
Wilgotność podłoża nie powinna przekraczać 2%. Najłatwiej zmierzyć ją, używając elektronicznego miernika wilgotności. Jeśli jest wyższa niż 2%, należy poczekać z dalszymi pracami, aż podłoże wyschnie. Podane wartości dotyczą jastrychów cementowych. Bardzo często jednak spotykamy się z wylewkami anhydrytowymi, których wilgotność powinna wynosić 0,5% (nieogrzewanych) lub 0,3% (ogrzewanych). Ale to już temat na odrębny artykuł. 


Podczas prac z dużym formatem wymagane jest niemal idealnie wyrównane podłoże.

Tolerancja różnicy poziomów nie może przekraczać 3 mm na odcinku 2 m.

Prace dodatkowe

Cięcie, wiercenie, szlifowanie, wycinanie wzorów

Bez względu na format płytek te czynności pozostają niezmienne. Koszt ich wykonania możemy policzyć oddzielnie lub (jeśli mamy możliwość ustalenia liczby otworów, szlifów itp.) ująć go w cenie m2 . W przypadku formatu XXL wszelkie zabiegi wykonujemy wolniej i dokładniej niż przy standardowych wymiarach. Każdy błąd w wyliczeniach naraża nas bowiem na duże straty. Wstępnie wycena takich prac wygląda następująco:
 otworowanie ok. 60 zł za szt.,
 szlifowanie pod kątem 45 stopni od 45 do 70 zł za mb. (ceny netto).

Montaż białej ceramiki, armatury, mebli łazienkowych 

Wyceniamy podobnie niezależnie od formatu płytki. Oczywiście, nie mówimy tutaj o szklanych listwach, mozaice czy dekorach ze stali nierdzewnej. Co ciekawe – wykonanie otworu w płytce XXL (np. marki Tubądzin) nie jest trudne w przeciwieństwie do standardowych gresów, więc można powiedzieć, że montaż urządzeń jest prostszy. 

Przy pracach dodatkowych, takich jak np. wycinanie otworów, każdy błąd w wyliczeniach naraża nas na duże straty. Wszelkie zabiegi należy wykonywać wolniej i dokładniej.​



Narzędzia do pracy z wielkim formatem​

Do obróbki i montażu płytek wielkoformatowych musimy zaopatrzyć się w narzędzia przeznaczone właśnie do tego celu. Na rynku pojawia się coraz więcej propozycji w bardzo atrakcyjnych cenach. Wybierając narzędzie, zwracajmy uwagę na jakość wykonania, wygodę obsługi, dokładność cięcia, sposób składania i rozkładania (kwestia istotna podczas przewożenia). Jeżeli chodzi o łatę z nożem do cięcia oraz łamak, polecam system FREE CUT firmy Raimondi. Nie należy co prawda do najtańszych, ale jest solidny i dokładny. Przed zakupem zapytajmy kogoś doświadczonego, jaki produkt może nam polecić. 

Produkty do pracy z wielkim formatem 

Należą do nich grunty, fugi, hydroizolacje oraz grunty epoksydowe, maty uszczelniająco-kompensujące. Jednak najważniejszym produktem jest klej klasy C2S1, a w niektórych przypadkach C2S2. Niestety, mimo zapewnień producentów preparaty nie zawsze nadają się do klejenia płytek wielkoformatowych. Dla mnie jako wykonawcy najważniejsza jest informacja zawarta w karcie technicznej – podająca wielkość płytki, którą możemy kleić. Producenci często jednak ograniczają się do wzmianki: „do wielkiego formatu”, „do płytek XXL” itp. Na tym tle wyróżniają się karty techniczne klejów ATLAS Geoflex Ultra XL C2TES1 oraz ATLAS Plus C2TES1 , w których są podane konkretne wartości. 





Gatunek płytki a jakość pracy

Zdarza się, że musimy układać płytki drugiego gatunku. Na podstawie doświadczeń z materiałami firmy Tubądzin wiem, że nie ma to wpływu na jakość i stopień trudności obróbki. Możemy jednak spotkać się z błędną opinią, że płytki drugiego gatunku mają inną strukturę i są wykonane z gorszego materiału. Prawda jest taka, że produkcja wymagająca innego (nawet gorszego) surowca byłaby nieopłacalna. W większości przypadków płytki takie mają skazy na powierzchni, błędy we wzorach lub ewentualnie drobne uszkodzenia i wyszczerbienia. Mogą też po prostu różnić się wymiarami lub mieć błędy w kolorze.
 


Ryzyko pracy z dużymi formatami płytek ma ogromny wpływ na koszt. Jedna uszkodzona płytka może nas kosztować nawet kilka tysięcy złotych.​

Podsumowanie

Mimo coraz większej dostępności płytki wielkoformatowe pozostają produktem elitarnym. Wynika to z trudności w ich obróbce i układaniu oraz z towarzyszących temu obaw wykonawców i klientów. W montażu powinny uczestniczyć dwie osoby, a przy największych formatach konieczne jest użycie specjalistycznych przyssawek i ram do przenoszenia. Wbrew pozorom dużych elementów nie układa się szybciej, wymagają one uwagi i precyzji na każdym etapie prac oraz ogromnego doświadczenia i ponadstandardowej wiedzy glazurnika. Potrzebne są też inne narzędzia do obróbki niż w przypadku małych formatów, z którymi jednak pracujemy dużo częściej (w mojej pracy wielki format stanowi 5-10% realizacji). Bardzo duży wpływ na koszt ma ryzyko – zarówno pęknięcia przy docinaniu, jak i wystąpienie problemów po ułożeniu. Często wymiana uszkodzonej płytki może nas kosztować nawet kilka tysięcy złotych. Dlatego tak ważne jest ubezpieczenie, które podnosi wartość wyceny. Coraz częściej podajemy inwestorom koszt całej realizacji, a nie metra kwadratowego. Do ceny czynności, jakie musimy wykonać przy standardowych płytkach (szlify, otwory, docinki), w przypadku wielkiego formatu musimy dodatkowo uwzględnić transport, specjalistyczne narzędzia, ryzyko uszkodzenia, pracochłonność. 

Artykuł ukazał się w magazynie ATLAS fachowca, numer 3 czerwiec 2018 (33)
 

Kategoria 

Nasi partnerzy