Czy mieszasz farbę z preparatem gruntującym?

Autor 
ATLAS
30.09.2014Komentarze (1)

Jedna z praktyk obecnych na budowie – mieszanie preparatów gruntujących z farbą. Ci, którzy ją stosują, chwalą sobie oszczędność czasu, dobre parametry robocze uzyskanego produktu. Ci, którzy stoją po drugiej stronie barykady, mieszanie obu preparatów porównują do mieszania alkoholi – proces ten przyspiesza efekty, ale skutki są nieobliczalne.

Na ten temat wypowiedziało się dwóch doświadczonych specjalistów – praktyków:
Maciej Cierniak - właściciel firmy „Manufaktura wnętrz”, specjalizującej się w malowaniu i dekorowaniu ścian.
Janusz Wapniewski - Licencjonowany Glazurnik ATLAS, doświadczony fachowiec, właściciel firmy remontowo-budowlanej

Oni, w oparciu o swoją wiedzę i umiejętności oraz wyniki sondy przeprowadzonej na portalu dla wykonawców www.atlasfachowca.pl (wyniki poniżej), przygotowali argumenty na TAK i na NIE.
 

TAK
Według wykonawców mieszanie farby z preparatem gruntującym jest sprawdzonym sposobem. Robią to od wielu lat – głównie kładą farbę z dolanym dobrej jakości gruntem na świeżo położonych gładziach gipsowych. Co więc przemawia za tym rozwiązaniem?

  • Pierwszym argumentem jest wspomniana przez użytkowników w sondzie oszczędność czasu. Z reguły jeżeli malujemy, to najpierw nakładamy jedną warstwę gruntu, następnie dwie warstwy farby, a przy takim sposobie gruntowanie i pierwszą warstwę robimy za jednym razem. Zyskujemy więc sporo czasu na inne prace. Oto słowa jednego z wykonawców:

Dostaję 2 rzeczy za jednym zamachem – mam wybielone i zagruntowane, a gips, na którym pracuję, pozwala mi na taką technologię. Jak się okazuje, niekiedy wystarczy jednokrotne malowanie farbą, by wyrównać kolor podłoża pod właściwe malowanie. Dzięki temu widać też wżery, zarysowania i niedoskonałości, które powstały podczas szpachlowania gładzi

Oto potwierdzenie argumentu:

Mieszam do pierwszego malowania po zeszlifowaniu gipsu. Warstwa farby, jaka powstaje, jednocześnie w znakomity sposób gruntuje powierzchnię, uwydatnia ewentualne zarysowania i defekty na powierzchni gipsowanej oraz przede wszystkim połączenie tych dwóch produktów daje bardzo mocną powłokę pod ostateczne malowanie.

Co więcej, farba nawierzchniowa lepiej się trzyma takiego podkładu aniżeli na powierzchni pomalowanej samym koncentratem gruntującym. Z tego to względu, że nakładając sam grunt, wyszkliwiamy powierzchnię, a nie jest to najlepszy podkład pod farbę akrylową. Sprawdźcie, czy jak będziecie chcieli pomalować np. szklankę, to farba będzie się trzymała? Dolewając do farby koncentratu gruntu, robi się w ten sposób rzadszą, ale mocną farbę podkładową. W przypadku malowania świeżych gładzi gipsowych wzmacnia się przez to podłoże, redukuje jego chłonność, uzyskuje od razu podkład pod farbę nawierzchniową.

  • Kolejny argument na TAK – sama technika pracy. Podczas malowania dzięki pomieszaniu tych dwóch produktów nic się nie przykleja do wałka. Taśmy malarskie (nawet te mocne) nie odrywają farby położonej wcześniej. Czasami zdarza się malować podłoże stare, na którym znajduje się kilka warstw starej farby (np. szkoły, biura). Zgodnie ze sztuką budowlaną powinno się to wszystko usunąć i dopiero malować. Co zrobić jednak, jeżeli inwestor nie ma pieniędzy albo – co częściej się zdarza – czasu? Warstwa mieszanki gruntu i farby jako pierwszej warstwy robi swoje. Po przeschnięciu można kłaść drugą warstwę. Jeżeli malujemy samą farbą, bez gruntu, to z wałkiem zrywamy fragmenty starej powierzchni ze ściany. Jak dodajemy gruntu do farby, rozrzedzamy ją i unikamy efektu zrywania podłoża. Mówi o tym jeden z wykonawców, biorący udział w sondzie:

Zawsze mieszam, dzięki temu maluję tylko raz, poza tym uzyskuję gęstszą konsystencję i nie spływa mi po ścianie, malując wałkiem, uzyskuję już gotową strukturę wałka.

 
NIE
Większość wykonawców biorących udział w sondzie nie poleca jednak tego rozwiązania, wskazując na kilka ważnych powodów.

  • Po pierwsze, mamy na rynku preparatów malarskich różne grunty do stosowania bez rozcieńczania, do rozcieńczania w stosunku 1:1 i 1:5. Skąd wiadomo, jakiego i ile dolać do farby? Jeśli braknie takiego preparatu w trakcie malowania, to trudno będzie dobrać podobne proporcje, co w efekcie może dać różną chłonność podłoża. Potwierdzają to słowa jednego z wykonawców:

Mieszanie to często spotykane rozwiązanie. Jak sama nazwa wskazuje, grunt służy do gruntowania i wzmacniania podłoża, a nie farby. Jest to złe rozwiązanie, zmieniające skład i właściwości farby.

Podobnego zdania jest także inny:

Z założenia preparaty gruntujące i farby mają zupełnie różne przeznaczenie. Na rynku mamy wystarczająco spory wybór gruntów, a i farb gruntujących, by nie bawić się w domowego chemika z marnym skutkiem.

  • Po drugie, odwołując się do słów fachowców, którzy uważają, że grunt zmniejsza i wyrównuje chłonność podłoża – oczywiście, może tak być, ale tylko wtedy, kiedy dobrze wyschnie. Oznaką tego jest delikatny połysk po gruntowaniu. Wiadomo wtedy, że farba da się rozprowadzić równomiernie, bez zgrubień i smug, jakie powstają w warunkach obniżonej wilgotności podłoża albo wysokiej temperatury powietrza.
  • Po trzecie, gęsty farbo-gruntownik ma ograniczoną zdolność penetracji, co pozwala wątpić w skuteczność „miksa” jako preparatu wzmacniającego podłoże. Z tego powodu nie zaleca się takiego rozwiązania nawet jako podkład pod właściwe malowanie. Dowód? Przeprowadzone na budowie doświadczenie.

 
MIESZANIE GRUNTU Z FARBĄ – relacja z placu budowy

Miejsce: hala sportowa pod Wrocławiem.
Do zrobienia: pomalowanie metodą ręcznego nakładania trzystumetrowego przeszpachlowanego sufitu z g-k.
Zastosowana technologia: sufit został podzielony deskami na 48 paneli (części). Z uwagi na presję czasową optymalnym rozwiązaniem byłoby malować farbą z gruntem, dwa w jednym, i po sprawie. Mocno wykredowana powłoka mogła sprawić kłopoty, a ewentualna reklamacja wiązała się z ogromnymi kosztami – wynajmu podnośnika jezdnego, nowej farby i czasu, a także utratą reputacji wykonawców.

Do testu wybrano trzy skrajne panele. Pierwszy panel został umyty i pomalowany. Już przy malowaniu farba miejscami odrywała się od podłoża. Test przyczepności przeprowadzony następnego dnia wykazał, że farba na całej długości testowego kawałka taśmy przywarła, odrywając jeszcze spore fragmenty. Drugi panel, pomalowany połączeniem farby i gruntownika, dał dużo lepszy wynik. Taśma zerwała farbę punktowo, ale jej fragmenty zajmowały około połowy powierzchni. Trzecia próba składała się z dwóch podejść. Lekkiego przetarcia powierzchni i gruntowania oraz malowania po wyschnięciu gruntu. Przy tej próbie wynik testu nie pozostawiał wątpliwości – na taśmie naleziono jedynie fragment gipsu maskującego wkręty. Tę metodę zastosowano na suficie, dokładając drugie malowanie, ślady piłek trudno pokryć jedną warstwą.

 
Wnioski
Po tym doświadczeniu można zadać sobie pytanie: co więc właściwie chcemy osiągnąć, dolewając gruntu do farby? Czy odrobina gruntu w farbie rzeczywiście wzmocni podłoże? Czy to zmniejszy chłonność?

Wcześniej zostało wspomniane, jak dobrze użyty gruntownik nadaje delikatny, prawie że niewidoczny połysk gruntowanej powierzchni, pojawiają się więc obawy, czy dolany do matowej farby w celu jej „wzmocnienia” nie zmieni stopnia połysku? Nie warto się o tym przekonywać, tylko tę praktykę porzucić, jak jeden z nas dawno temu. Z drugiej strony mocnym argumentem, który może przekonać innych do mieszania obu preparatów, jest to, że jest ona stosowana na budowie z powodzeniem. Wykonawcy są zadowoleni, bo oszczędzają czas, szybko kończą zlecenie, nie mają reklamacji, klienci do nich wracają z innymi zleceniami. Co więcej, żaden producent nie jest w stanie zrobić takiej farby, żeby trzymała się świeżych gipsów, a jednocześnie innych starych farb, czy to klejowych, czy akrylowych lub wapna czy kredy. Dlaczego więc nie poeksperymentować z zachowaniem zdrowego rozsądku?


 
JAK GŁOSOWALIŚCIE W ANKIECIE?


 

Artykuł powstał w oparciu o wyniki sondy przeprowadzonej na portalu. Na pytanie „Czy mieszasz farbę z preparatem gruntującym?” odpowiedziało 117 użytkowników. 80 z Was nie polecało tego rozwiązania, 37 stosuje tę metodę i poleca innym.
 


Artykuł ukazał się w magazynie „ATLAS fachowca”, numer 4 wrzesień 2014 r. 


 


Podyskutuj na forum AF w wątku "Czy mieszasz farbę z gruntem?"

 

 

 

Kategoria 
Tagi 
farby
preparat gruntujący
grunt
gruntownik

Nasi partnerzy