Test akumulatorowej piły szablastej Makita DJR183

Autor 
PortalNarzedzi.pl
18.04.2014Komentarze (0)

Coraz większe akumulatory trafiają do coraz mniejszych elektronarzędzi. Doskonałym przykładem tego trendu jest najnowsza piła szablasta Makity, której niewielkie rozmiary kontrastują z dość pokaźnym akumulatorem 18 V o pojemności 4,0 Ah.

Dotychczas małe piły szablaste kojarzone były z akumulatorami o napięciu 10-12 V. Czasy się jednak zmieniają, a potrzeby użytkowników ewoluują. Zapewne badania konsumenckie pokazały, że stolarze, elektrycy, dekarze, parkieciarze, hydraulicy i inni wykonawcy robót budowlanych cenią sobie niewielkie rozmiary i niską wagę elektronarzędzi, ale kręcą nosem na małe możliwości prądowe takich modeli. Producenci szybko zareagowali na ten stan rzeczy i w ofercie Makity już pojawił się model DJR183, który jest zasilany sporym akumulatorem o napięciu 18 V i pojemności 4,0 Ah (1,5 i 3,0 Ah jako opcja). Sprzęt z takim źródłem prądu jest nie tylko podręczną piłą do cięcia niewielkich i miękkich elementów z drewna, metali kolorowych czy PCV.

Teraz sprzęt ten z dużą skutecznością radzi sobie z twardym materiałem. Przy wszystkich tych właściwościach prądowych piła szablasta Makita DJR183 zachowała zalety gabarytowe – niewielka długość, wąska obudowa pasująca do dłoni, niewielka masa – to wszystko sprawia, że elektronarzędziem wykonamy cięcia w jeszcze bardziej ciasnych miejscach, niż moglibyśmy to zrobić ręczną piłą, a praca z urządzeniem nad głową będzie odbywać się praktycznie bezwysiłkowo. Warto w tym miejscu jeszcze zaznaczyć, że zastosowany akumulator Li-Ion o pojemności 4,0 Ah jest bardzo solidnie zabezpieczony przed uszkodzeniami. Elektronika czuwa nad przeciążeniami i ewentualnymi nadmiernymi rozładowaniami ogniw.

W konstrukcji mechanicznej nie znajdziemy niczego zaskakującego. Tutaj panuje technologiczne status quo. Silnik poprzez przekładnię zapewnia maksymalnie 3000 suwów na minutę. Przy czym wartość ta jest płynnie regulowana za pomocą włącznika spustowego. Skok brzeszczotu to 14 mm.Bardzo ciekawie prezentuje się także konstrukcja głowicy piły szablastej Makita DJR183. Brzeszczot instaluje się w gnieździe beznarzędziowo – osprzęt blokuje się poprzez przekręcenie specjalnej tulei. To bardzo wygodne w codziennym użytkowaniu rozwiązanie pozwalające szybko i sprawnie wymieniać brzeszczoty. Integralną częścią głowicy są dwa zderzaki – metalowy, którym stabilizuje się maszynę podczas cięcia, i gumowy, który zapobiega ześlizgnięciu się dłoni na ostrze i redukuje wibracje

Interesujący jest sam kształt maszyny. Tylny uchwyt główny został ustawiony względem osi piły pod kątem ok. 45°. Takie rozwiązanie pozwala wygodnie pracować oburącz. Niemniej maszyna jest przystosowana konstrukcyjnie do działania jedną ręką, ponieważ ma drugi włącznik zasilania. Umieszczono go pod palcem wskazującym w środkowej części obudowy. Warto podkreślenia jest to, że praktycznie cała maszyna pokryta jest antypoślizgowym materiałem. W ramach redakcyjnych testów cięliśmy najpierw stalowy profil 20 x 30 x 2 mm. Próba ta trwała 40 s. W drugim zadaniu obcinaliśmy rurkę miedzianą o średnicy 16 mm. Zadanie to zajęło pile Makita tylko 9 s. W ostatnim i najtrudniejszym teście skracaliśmy drewnianą belkę o wymiarach 5 x 10 mm, w której znajdowały się metalowe wkręty (4 sztuki, średnica 3-4 mm). Sprzęt uporał się z taką przeszkodą w 55 s.

 

Źródło: PortalNarzedzi.pl

 

Tagi 
Piły

Nasi partnerzy