Test akumulatorowej wkrętarki udarowej DeWALT DCF895

07.02.2013Komentarze (2)

Małe akumulatorowe wkrętarki udarowe jeszcze nie wpełni zostały docenione przez polskich użytkowników elektronarzędzi. To kompaktowe maszyny dysponują często takimi samymi możliwościami jak duże elektronarzędzia sieciowe. Właśnie do naszych rąk trafił bardzo nowoczesny technicznie model takiego narzędzia produkcji amerykańskiej marki DeWALT.

Wkrętarki akumulatorowe z kowadełkowym mechanizmem udarowym oferują bardzo dużą wygodę podczas codziennej pracy, można nimi bowiem pracować jedną ręką z największym osprzętem. Urządzeniem tego typu możemy zamocować duży wkręt ciesielski w drewnie, i zakręcić kilkunastomilimetrowe połączenie gwintowe, i nawet wywiercić spory otwór w miękkim czy twardym drewnie lub materiale drewnopochodnym. Jak wiadomo, często podczas robót na wysokości musimy się przytrzymać jedną ręką, a do pracy pozostaje nam wtedy tylko druga. W takim wypadku wkrętarka udarowa jest nieodzownym narzędziem, gdyż umożliwia bezpieczną pracę jedną ręką, np. montaż na dachu dużego wkrętu ciesielskiego.

Przyjrzyjmy się bliżej wkrętarce DeWALT DCF895 należącej do innowacyjnej linii narzędzi akumulatorowych amerykańskiej marki oznaczonej jako XR. Ma ona, jak na tego typu elektronarzędzie, bardzo nowoczesną konstrukcję. Zastosowano w niej wydajny silnik bezszczotkowy, komutatowany i sterowany elektronicznie.

 

Wykorzystanie tego rozwiązania daje użytownikom wiele korzyści, m.in.:

-dłuższą pracę na jednym ładowaniu akumulatora, gdyż nie dochodzi do strat energii m.in. w wyniku iskrzenia między komutatorem a szczotkami;

-bezosługowość urządzenia z powodu wyeliminowania szczotek;

-znacznie dokładniejszą sterowalność parametrami pracy;

-zmniejszenie gabarytów, gdyż jednostka nie ma komutatora, a więc jest krótsza.

 

Bezszczotkowy silnik we wkrętarce DeWALT DCF895 współpracuje z jednobiegową przekładnią planetarną, a przez nią z kowadełkowym mechanizem udarowym, Ponieważ w urządzeniu zastosowano 3-stopniowy elektroniczny regulator momentu obrotowego, mamy w nim do dyspozycji na pierwszym ustawieniu obroty 0-950/min i udary 0-1300/min, na drugim – odpowiednio 0-1900/min i 0-2400/min, zaś na trzecim – 0-2805/min i 0-3300/min. Największy moment obrotowy (170 Nm) narzędzie osiąga na trzecim ustawieniu. Parametry pracy maszyny reguluje się płynnie za pomocą włącznika spustowego. Oczywiście, w testowanej wkrętarce nie zabrakło słupkowego przełącznika kierunku pracy (prawo/lewo).

Jak wiadomo, każda prawdziwie nowoczesna profesjonalna wkrętarka udarowa ma zasilnie z akumulatorów litowo-jonowych. Jest to w tej chwili najbardziej wydajne i skuteczne źródło prądu dla elektronarzędzi akumulatorowych. Lekka, kompaktowa 18-woltowa bateria o pojemności 3,0 Ah zapewnia wkrętarce DeWALT DCF895 odpowiedni zapas energii i mocy na wiele godzin pracy.

Istotną innowacją w testowanym urządzeniu jest uchwyt narzędziowy 1/4” schowany całokowicie w obudowie, a więc nie wystający na zewnątrz jak to jest we wszystkich obecnie dostępnych na rynku tego typu maszynach. Aby zamontować w nim osprzęt, np. bit, należy go włożyć w gniazdo uchwytu, a kliknięcie oznacza jego prawidłowe zamontowanie. Natomiast żeby wyjąć z niego narzędzie robocze, naciskamy przycisk znajdujący się z przodu urządzenia pod obudową przekładni i mechanizmu kowadełkowego oraz nad włącznikiem głównym. Robimy to palcem wskazującym, trzymając wkrętarkę za uchwyt główny w pozycji wkręcania. Wszystkie przyciski służące do obsługi urządzenia (włącznik, przełącznik kierunku obrotów/udarów i służący do demontażu osprzętu) mamy więc w zasięgu palców naszej dłoni. Takie rozwiązanie uchwytu narzędziowego skróciło jeszcze wkrętarkę i pozwoliło na pracę nią w bardzo małych przestrzeniach. Urządzenie jest prawdziwie kompaktowe z powodu swojego bardzo krótkiego korpusu. Sądzimy, że cechę tę docenią szczególnie monterzy mebli i mechnicy samochodowi. Z ciekawszych rozwiązań podnoszących komfort pracy znajdziemy w testowanym urządzeniu trzy małe diody oświetlające miejsce pracy. Zapalają automatycznie w momencie wciśnięcia włącznika spustowego wkrętarki.

Praktyczne testy przeprowadzone w redakcji miały głównie na celu uzupełnienie naszej wiedzy o możliwościach roboczych DeWALT DCF895. Sprawdziliśmy jej zdolność wkręcania na wszystkich trzech ustawieniach. W pierwszej i drugiej próbie, przeprowadzonych na 3. i 2. ustawieniu, mocowaliśmy w belce sosnowej wkręt 6 x 260 mm, zaś w trzeciej z użyciem pierwszego – wkręt nieco krótszy, a mianowicie 6 x 158 mm. Uzyskaliśmy w nich następujące czasy: 9 s, 18 s i 38 s. Jak widać, sterowanie elektroniczne (3-stopniowy regulator momnetu i bezstopniowa regulacja szybkości pracy), zastosowane w urządzeniu, umożliwia dość dokładne dobranie parametrów – siły i prędkości wkręcania – do rodzaju i wielkości połączenia gwintowego, a o to głównie chodzi w tego typu maszynach. Możemy zatem wkrętarką udarową DeWALT DCF895 i delikatnie wkręcać, co jest ważne podczas montażu zabudowy wnętrz, i wykonywać bezpiecznie trudne zadania wymagające dużej siły, np. podczas prac ciesielskich.

 

 

Źródło: Portalnarzedzi.pl

 

Tagi 
Wkrętarka

Nasi partnerzy