Test akumulatorowej wkrętarki udarowej Hitachi WH 14DBEL

Autor 
PortalNarzedzi.pl
10.09.2014Komentarze (0)

Do oferty firmy Hitachi weszło kolejne elektronarzędzie wyposażone w silnik bezszczotkowy. Jest to mała wkrętarka udarowa 14,4 V, której możliwości robocze sprawdziliśmy w redakcyjnym warsztacie.

Bezsprzecznie najważniejszym elementem konstrukcyjnym zakrętarki udarowej Hitachi WH 14DBEL jest nowoczesny silnik bezszczotkowy. Jest to konstrukcja, z której wyeliminowano szczotki i komutator – dwa elementy ulegające zużyciu eksploatacyjnemu i najbardziej energochłonne (iskrzenie). Dzięki temu motor brushless jest przede wszystkim praktycznie bezobsługowy, a przez to trwały, a także dużo wydajniejszy od klasycznych rozwiązań.

Warto też podkreślić, że parametry pracy silnika bezszczotkowego są w dużej mierze regulowane elektroniką. Dzięki pozbyciu się z konstrukcji tych dwóch elementów motor bezszczotkowy jest mniejszy i lżejszy, co przekłada się na gabaryty wkrętarki Hitachi.

Bezszczotkowy silnik w zakrętarce udarowa Hitachi WH 14DBEL generuje obroty wynoszące 2900/min., a we współpracy z kowadełkowym mechanizmem udarowym 0-3200 udarów/min. Tak skonstruowany układ napędowy dysponuje bardzo dużym maksymalnym momentem dokręcania wynoszącym aż 160 Nm. Wszystkie parametry pracy maszyny są płynnie regulowane włącznikiem spustowym.

Sprzęt wyposażono także w przełącznik kierunku obrotów wrzeciona (prawo/lewo). Narzędziem bez problemu poradzimy sobie ze śrubami M5-M14. Sprzęt wyposażono w elektroniczny Active Control System (ACS), który zwiększa efektywność montażu śrub i wkrętów. Jego działanie polega na proporcjonalnym wzroście obrotów w stosunku do obciążenia i optymalizacji siły udaru, dzięki czemu efekt cam-out (wyrzucanie podczas wkręcania bitów krzyżowych POZIDRIV lub PHILIPS z gniazd wkrętów) został zminimalizowany.

Jednym z bardzo ważnych atutów nowej wkrętarki Hitachi WH 14DBEL jest nowoczesny akumulator litowo-jonowy o pojemności aż 4,0 Ah i napięciu 14,4 V. 4-amperogodzinny akumulator zapewnia nie tylko większą wydajność działania, ale także znacznie dłuższy czas pracy. Japończycy – dla zabezpieczenia ogniw Li-Ion – zastosowali układ elektroniczny chroniący maszynę przed nadmiernym chwilowym obciążeniem i zbyt gwałtownym poborem prądu z akumulatora. Po stronie ładowarek zastosowali system zabezpieczający akumulator przed nadmiernym rozładowaniem lub przeładowaniem.

Trzeba podkreślić – co robimy przy każdej maszynie Hitachi – że najnowsza maszyna japońskiego producenta to sprzęt najwyższej jakości. Obudowa urządzenia wykonana jest z porządnego plastiku dobrze znoszącego surowe traktowanie. Na częściach chwytnych (rękojeść) zastosowano okładzinę antypoślizgową. Do dolnej części gniazda akumulatora można zamocować hak, który służy do wieszania nieużywanej wkrętarki na pasku narzędziowym. Konstruktorzy z Hitachi nie zapomnieli też o oświetleniu diodowym i wskaźniku poziomu naładowania ogniw energią.

Testy praktyczne w redakcji pokazały nie tylko możliwości robocze nowej zakrętarki Hitachi WH 14DBEL, ale także jej uniwersalność. Okazuje się bowiem, że sprzętem tym można nie tylko realizować połączenia twarde i miękkie, ale również wiercić bezwysiłkowo otwory o dużych średnicach. W pierwszym zadaniu osadzaliśmy w sosnowej belce wkręt o wymiarach 8 x 240 mm (niepełny gwint). Maszyna poradziła sobie w 8 s. Z kolei w drugiej próbie przewiercaliśmy płytę wiórową o grubości 30 mm za pomocą wiertła krętego 25 mm. Operator – trzymając maszynę jedną ręką – wykonał otwór w 3 s. Może wiertarką byłoby szybciej, ale na pewno mniej bezpiecznie.

 

Dane techniczne akumulatorowej wkrętarki udarowej Hitachi WH 14DBEL



 

Tagi 
wkrętarka udarowa Hitachi WH 14DBEL

Nasi partnerzy