Tynki renowacyjne w powszechnym zastosowaniu

Autor 
Tomasz Rusek, Grupa ATLAS
06.08.2014Komentarze (0)

Problem zawilgoconych ścian i murów nie dotyczy jedynie starych obiektów zabytkowych, ale również nowych budynków. Czy można użyć tynków renowacyjnych do powszechnego zastosowania w np. zawilgoconej piwnicy?


Powodów zawilgocenia muru jest wiele – nieszczelne dachy, podciąganie kapilarne wód gruntowych bądź powierzchniowych, awarie instalacji wodnych i sanitarnych, woda technologiczna, pochłanianie wilgoci z pomieszczeń. Do tego dochodzą zawilgocenia czasowe, np. wyższy poziom wody gruntowej, lokalne powodzie oraz składowanie śniegu przy murach. Każde z tych przypadków zawilgocenia niesie ze sobą wodę, która nie jest obojętna chemicznie. Rozpuszczone w wodzie związki chemiczne, w tym sole budowlane, transportowane są przez migrującą przez kapilary wodę w przegrodzie, a następnie przy wysychaniu muru krystalizują, powodując wykwity i wysolenia na powierzchni tynków. Skrystalizowane sole zwiększają swoją objętość i fizycznie rozsadzają strukturę tynku, niszcząc go. Wysolenia takie powodują w dalszej kolejności zmniejszenie możliwości odparowania (zwiększają opór dyfuzyjny), co przyspiesza zniszczenie tynku i muru. Co prawda wykonanie pionowej oraz poziomej izolacji w zawilgoconym i zasolonym murze zdecydowanie ograniczy dopływ wody i dalsze zwiększanie zasolenia muru, ale nie usunie soli ani wilgoci, która w murze jest już zawarta. Duże podciąganie kapilarne  tynków oraz niska dyfuzyjność powodują, że tynki te po pewnym czasie ponownie ulegają degradacji, a wykwity powrócą. Jeszcze większy problem pojawia się, gdy z przyczyn technologicznych nie można wykonać np. hydroizolacji poziomej.


TYNKI RENOWACYJNE
Rozwiązaniem problemów może okazać się zastosowanie tynków renowacyjnych. Ich charakterystyczną cechą jest specyficzna struktura, która powoduje określone zachowanie się tego materiału. Tynk wchłania wilgoć, która znajduje się w murze, a następnie oddaje go do otoczenia w postaci pary wodnej. Krystalizacja soli następuje wewnątrz tynku, a zatem nie powoduje to wykwitów i wysoleń na jego powierzchni. Zjawisko to można porównać do produkcji wody destylowanej, która pozbawiana jest związków chemicznych przez odparowanie i skroplenie pary wodnej. Woda w tynku transportuje sole, a przechodząc w parę wodną, pozostawia sole w wewnętrznej warstwie tynku renowacyjnego.

 

Fot. 1. W jednej z grup produktów marki ATLAS Złoty Wiek znajdują się właśnie tynki renowacyjne opracowane zgodnie z wytycznymi przywoływanej instrukcji WTA. Zastosowane zostały m.in. przy renowacji widocznego na zdjęciu Muzeum w Baranowie.


 

Fot. 2. Zdjęcia ściany piwnicznej i elewacji budynku. Widoczny brak skutecznych izolacji poziomych i pionowych. Kapilarne podciąganie wody i zniszczenie tynków na elewacji. Widoczne ślady nieskutecznych napraw tynków przy pomocy tradycyjnych tynków cementowo-wapiennych.

Tynki takie często nazywane są tynkami szerokoporowymi. Nazwa ta pochodzi od dużej zawartości porów tynku. Zapewniają one przestrzeń niezbędną do krystalizacji soli, a ich otwarta struktura zdecydowanie zmniejsza podciąganie kapilarne wody. Liczbę porów powietrza w świeżej i związanej zaprawie ściśle określa instrukcja WTA, dedykowana tynkom renowacyjnym. Tynki te to swoistego rodzaju magazyn na sól. Trzeba jednak pamiętać, że, jak każdy magazyn, mają ograniczoną pojemność i kiedyś mogą się przepełnić. Wtedy tynk należy skuć wraz ze zgromadzoną w nim solą i ponownie wykonać system tynku renowacyjnego. Z tego powodu tynki te nazywane są czasem kompresowymi bądź traconymi. Będziemy musieli je zastosować w przypadku wysokiego stopnia zawilgocenia i zasolenia muru lub braku możliwości wykonania skutecznych izolacji przeciwwodnych.
 

ZŁOTY WIEK W WALCE Z WILGOCIĄ
Tynki renowacyjne znaleźć można w produktach do prac konserwatorskich marki ATLAS Złoty Wiek. Przeznaczone są do specjalistycznych robót, jest to jednak na tyle uniwersalny i łatwy do użycia produkt, że świetnie sprawdza się również do „zwykłych” zastosowań w budownictwie tradycyjnym. Nie rozwiązują wszystkich problemów, ale przy wilgotnych murach w piwnicach oraz na cokołach okazują się skutecznym i prostym rozwiązaniem, które pozwala na zdecydowane wydłużenie żywotności i trwałą poprawę wyglądu warstw zewnętrznych ściany.
 

Fot. 3. Widoczne zniszczenie solami tynków w strefie cokołowej i uszkodzenia strefy gzymsu od dziurawych rynien. Wyraźnie widoczny zasięg podciągania kapilarnego. Do renowacji wykorzystano tynki renowacyjne Złoty Wiek

JAK ZASTOSOWAĆ?
Zastosowanie tynku renowacyjnego wymaga wcześniejszej, możliwie dokładnej oceny stanu istniejącego muru w zawilgoconym budynku. W pierwszej kolejności identyfikujemy, skąd biorą się zawilgocenia, jaki jest powód, że w murze znajduje się woda transportująca sole. Powód zawilgocenia, jeśli tylko to możliwe, musimy usunąć. Możliwa jest też sytuacja, w której mur będzie zawilgacany czasowo, np. przy podniesionym poziomie wód gruntowych.

Następnie powinniśmy makroskopowo ocenić stan techniczny muru, a często także wykonać badania w celu określenia: stopnia zawilgocenia, stopnia zasolenia solami budowlanymi, występowania ewentualnego skażenia biologicznego. Znajomość tych podstawowych danych pozwoli odpowiednio dobrać układ i grubość poszczególnych warstw systemu tynku, który umożliwi zmagazynowanie odpowiedniej ilości soli.

Upraszczając, można powiedzieć, że w przypadku średniego i wysokiego stopnia zasolenia przez wykonaniem właściwej warstwy tynku renowacyjnego należy zastosować podkładowy tynk renowacyjny, który posiada wyższą porowatość. W przypadku niskiego stopnia zasolenia, tynk renowacyjny można wykonać bezpośrednio na warstwie obrzutki. Obrzutka cementowa jest warstwą obowiązkową przy każdym stopniu zasolenia i zapewnia odpowiednią przyczepność do istniejącego muru.
 

TECHNOLOGIA
Wykonywanie tynków renowacyjnych jest podobne do wykonywania tradycyjnych wypraw tynkarskich. Należy jednak pamiętać, że aby uzyskać wymagane właściwości tych tynków, należy ściśle przestrzegać opisanego w kartach technicznych reżimu technologicznego. Dotyczy on odpowiedniego przygotowania podłoża, układu i grubości poszczególnych warstw tynków renowacyjnych oraz zapewnienia odpowiednich warunków cieplnych i wilgotnościowych w tynkowanych pomieszczeniach.

Przystępując do prac renowacyjnych, w pierwszej kolejności należy wilgotne i zasolone tynki usunąć do wysokości ok. 80 cm powyżej najwyższej widocznej linii zasolenia lub zawilgocenia. Następnie należy usunąć zaprawę murarską ze spoin na głębokość ok. 2 cm. Kolejny etap stanowi oczyszczenie z wykwitów, resztek słabo przylegających zapraw oraz kurzu. Spoiny najlepiej wypełnić podkładowym tynkiem renowacyjnym (np. Tynk renowacyjny podkładowy ATLAS Złoty Wiek TRP).

Na tak przygotowane podłoże można nakładać obrzutkę renowacyjną (np. Tynk renowacyjny obrzutka ATLAS Złoty Wiek TRO). Jeśli podłoże jest zbyt suche, trzeba je zwilżyć wodą. Obrzutkę nakładamy warstwą ażurową, która pokrywać będzie ok. 50% powierzchni podłoża. Do nakładania kolejnych warstw można przystąpić po ok. 24 godzinach. Grubość kolejnych warstw zależy od stopnia zawilgocenia i zasolenia muru.

Ważne jest, aby w procesie technologicznym przestrzegać minimalnych i maksymalnych grubości warstw. Tynk należy nakładać w jednym cyklu w grubości minimum 1 cm, a maksymalnie 2 cm. Należy też zadbać o zachowanie równomiernej grubości poszczególnych warstw, co też decyduje o skuteczności zastosowanego tynku.

Kolejno nakładanych warstw nie należy zacierać. W celu zapewnienia odpowiedniej przyczepności następnej warstwy, należy (po wstępnym związaniu) całą powierzchnię tynku przeciągnąć szczotką z twardym włosiem lub miotłą w kierunku poziomym. Tynk musi mieć czas na związanie i wyschnięcie, co pozwoli na właściwe ukształtowanie i wzmocnienie struktury porów. Przyjmuje się, że tynk wysycha w tempie 1 mm dziennie, tak więc przy jego grubości 1 cm, należy pozostawić go na 10 dni.

Tynki renowacyjne nadają się do zastosowania zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz budynku. Można je nakładać ręcznie lub maszynowo, chociaż osobiście rekomenduję wykonanie ręczne. Wykończenie ostateczne ściany z tynkiem renowacyjnym stanowi zazwyczaj farba, która nie może ograniczyć dyfuzji pary wodnej w przegrodzie.
 

Podłoże przed malowaniem należy zagruntować preparatem przeznaczonym dla określonego rodzaju farby:

 -
 Najbardziej odpowiednią do tego celu jest farba na bazie potasowego szkła wodnego – tzw. silikatowa (np. Renowacyjna farba silikatowa ATLAS Złoty Wiek S-02). Wcześniej musimy nałożyć odpowiedni grunt (np. Silikatowy preparat gruntujący ATLAS Złoty Wiek S-01).

 - Do tego samego celu można również wykorzystać tzw. farby silikonowe na bazie dyspersji żywic krzemoorganicznych (np. Renowacyjna farba silikonowa ATLAS Złoty Wiek N-02), z odpowiednimi dla nich preparatami gruntującymi (np. Silikonowy preparat gruntujący ATLAS Złoty Wiek N-01). Farby te posiadają tzw. „efekt samooczyszczenia”, dzięki czemu elewacja dłużej zachowuje estetyczny wygląd. Farby silikonowe odznaczają się bardzo niską nasiąkliwością, są hydrofobowe, a przy tym są paroprzepuszczalne, posiadają niski współczynnik oporu dyfuzyjnego.
 

Jeśli zachodzi konieczność wykończenia ściany do wyższej kategorii tynku, w tym celu można użyć materiałów do wykańczania – szpachli i gładzi (np. Gładź renowacyjna biała ATLAS Złoty Wiek TG, Szpachla renowacyjna drobnoziarnista ATLAS Złoty Wiek TS, Szpachla renowacyjna gruboziarnista ATLAS Złoty Wiek TSG). Należy jednak pamiętać, że materiały te mają wyższy opór dyfuzyjny niż tynki renowacyjne i możliwość ich zastosowania należy określić na podstawie cech muru w przedmiotowym budynku. Z tych samych powodów na tynkach renowacyjnych nie można układać okładzin ceramicznych. Brak możliwości odprowadzenia pary wodnej z tynku renowacyjnego, spod szczelnej warstwy płytek powoduje, że system nie jest wtedy skuteczny.

TYNKI RENOWACYJNE A NORMA
Obecnie wymagania stawiane tynkom renowacyjnym podają: norma PN-EN 998-1:2012 „Wymagania dotyczące zapraw do murów. Część 1. Zaprawa tynkarska” oraz Instrukcja WTA nr 2-9-04 „Sanierputzsysteme”. Stosując pewne uproszczenie można powiedzieć, że tynkiem renowacyjnym nazywamy tynk zgodny z PN-EN 998-1:2012 oraz spełniający wymogi instrukcji WTA. Po dokładniejszym porównaniu tych dwóch dokumentów można też wyciągnąć wnioski, że deklaracja właściwości użytkowych w oparciu o PN-EN 998-1:2012 jest bardziej wymogiem formalnoprawnym, a o skuteczności systemu tynków renowacyjnych w większej mierze będzie mówił certyfikat WTA.

Niewiele bowiem w normie badań materiału, które potwierdzałyby jego zdolność do gromadzenia soli czy też świadczyłyby o jego ograniczonym podciąganiu kapilarnym lub określały maksymalny współczynnik oporu dyfuzyjnego. Wszystkie te wymagane graniczne parametry są wymogiem stawianym przez instrukcję WTA, stąd jej popularność i uznanie wśród projektantów oraz wykonawców. Trzeba przy tym pamiętać, że rozmawiając o tynku renowacyjnym, nie mówimy tylko o jednym materiale, ale o systemie tynków składających się w prostej postaci z obrzutki, tynku podkładowego i tynku renowacyjnego.

Fot. 4. Cytadela warszawska. Widoczne wysolenia od podciągającej kapilarnie wody. Zniszczenie tynków solami


Pełną informację o ofercie marki Złoty Wiek znajdziesz w artykule Sebastiana Czernika
 

 





Autor: Tomasz Rusek, Grupa ATLAS





 

Kategoria 
Tagi 
Złoty wiek
konserwacja
zasolenie
tynki renowacyjne

Nasi partnerzy